Rzecz o istnieniu hakerek
Jakiś czas temu natknęłam się na tekst Annalee Newitz, który bardzo ciekawie (i trafnie) opisuje sytuację kobiet-hakerek. Bardzo niedoskonałe tłumaczenie znaleźć można tutaj. Tekst jest, jak na branżę IT, dość wiekowy (powstał pięć lat temu), a więc można by sądzić, że sytuacja uległa zmianie na lepsze, a dziewczyna spędzająca długie godziny na hakowaniu czy administrowaniu nie jest już zjawiskiem rzadkim. Obawiam się jednak, że jest - nawet nie rzadkim, co najmniej nadprzyrodzonym!…
